3 lipca 2012

Ziarnko do ziarnka, czyli ile trzeba odkładać na emeryturę?

Ekonomiści nie pozostawiają złudzeń: emerytura pochodząca z obowiązkowych składek nie zapewni dostatniej przyszłości. Nawet przy gruntownych reformach państwowych systemów ubezpieczeń społecznych, dzisiejsi 30-latkowie będą mogli liczyć na emeryturę w wysokości nie więcej niż 30 proc. ostatniej pensji. Aby temu zapobiec – nie ma wyjścia – trzeba oszczędzać na własną rękę. Eksperci Deutsche Bank PBC policzyli, jak odkładając ok. 300 zł miesięcznie, można uzbierać aż 810 000 złotych.

Polak, który obecnie przechodzi na emeryturę otrzymuje pierwsze świadczenie w wysokości średnio około połowy swojej ostatniej pensji. W przyszłości ta proporcja, czyli tzw. stopa zastąpienia będzie niższa. W badaniach opinii Polacy deklarują, że dostatnia emerytura jest jednym z najważniejszych celów, na które warto oszczędzać w długoterminowej perspektywie. Jednak jak pokazało badanie Deutsche Bank PBC zrealizowane przez Instytut Homo Homini, tylko co piąty badany faktycznie odkłada pieniądze z myślą o starości. 

Nie ZUS, a procent składany i systematyczność zapewnią emeryturę

Jakie formy oszczędzania na okres emerytury są najpopularniejsze w Polsce? – Do niedawna były to nieruchomości. Ceny mieszkań rosły, a koszty kredytu hipotecznego można było pokryć np. z wynajmu – mówi Wioletta Kociszewska, z Departamentu Centrum Inwestycyjne Deutsche Bank PBC. – Jednak ostatni spadek cen mieszkań, wahania na rynku walutowym i brak jednoznacznych prognoz tempa rozwoju rynku nieruchomości sprawiły, że coraz bardziej atrakcyjną alternatywą stało się inwestowanie z myślą o dostatniej przyszłości, np. w ramach długoterminowych programów oszczędnościowych – dodaje.

Nic dziwnego – jak pokazuje symulacja przygotowana przez ekspertów Deutsche Bank PBC, odkładając regularnie 300 złotych miesięcznie, można uzbierać na czas emerytury aż 810 000 złotych. Odkładając 2/3 tej kwoty, czyli 200 zł, uzbieramy 540 000 zł. Choć prawie o 300 000 zł mniejsza, nadal będzie to suma, która pozwoli przyszłemu emerytowi żyć na przyzwoitym poziomie, niezależnie od świadczeń wypłacanych przez państwowy system ubezpieczeń.

– Sukces w długofalowym oszczędzaniu nie pochodzi z promocyjnego oprocentowania depozytu w krótkim okresie i nie wynika z przyjętej agresywnej strategii inwestycyjnej. Najważniejsze są systematyczność i czas, który z każdym kolejnym rokiem działa na korzyść oszczędzającego – mówi Wioletta Kociszewska z Deutsche Bank PBC. Gdzie leży sekret? Przede wszystkim w efekcie tzw. procentu składanego oraz uśrednianiu kosztów.

Mechanizm procentu składanego polega na bieżącym powiększaniu pracującego kapitału o odsetki, które w rezultacie z każdym kolejnym okresem naliczane są od większej kwoty. Wyjaśnijmy to na przykładzie. Załóżmy, że wpłaciliśmy 1 000 zł na lokatę o miesięcznej kapitalizacji odsetek i oprocentowanej stawką 6 proc. w skali roku. Po pierwszym miesiącu do wkładu doliczamy 1/12 rocznego oprocentowania, czyli 0,5 proc. z 1 000 zł i na lokacie mamy już 1 005 zł. W drugim miesiącu znowu doliczamy dwunastą część rocznego oprocentowania, ale tym razem podstawa (pracujący dla nas kapitał) jest już większy, dlatego zyskujemy już 5 zł i 2,5 gr.

– Mechanizm można przyrównać do efektu śnieżnej kuli, na kolejne odsetki pracuje nie tylko wpłacany kapitał, ale także wcześniej narosłe odsetki, dzięki czemu generowane są coraz większe przychody – tłumaczy Wioletta Kociszewska z Deutsche Bank PBC. – Gdy decydujemy się na długoterminowe oszczędzanie w perspektywie co najmniej 10 lat, a tak jest w przypadku programów emerytalnych, procent składany może generować znaczące zyski – dodaje.

Jak duże? Eksperci Deutsche Bank przeprowadzili symulację programu oszczędnościowego, w którym młody, 22-letni klient inwestuje 200 złotych regularnie przez kolejne 45 lat, czyli do momentu, kiedy w wieku lat 67 prawdopodobnie przejdzie na emeryturę. Eksperci założyli, że długoterminowy instrument inwestycyjny osiąga średnią stopę zwrotu w wysokości 6 proc. rocznie. W niektórych okresach zarabia dużo więcej, w niektórych traci na wartości, jednak historyczne dane pokazują, że dywersyfikacja portfela inwestycyjnego oraz bardzo długi okres oszczędzania pozwalają na stabilne zyski na podobnym poziomie.

Jak widać na wykresie, oszczędności narastają coraz szybciej. W pierwszym pięcioleciu przyszły emeryt uzbierał ponad 14 tys., w ostatnim aż 140 tys. złotych, czyli dziesięć razy więcej! To właśnie efekt procentu składanego, czyli pracujących na zyski inwestora odsetek.

Mając do dyspozycji 540 tys. złotych w wieku 67 lat będzie mógł przez kolejne 20 lat wypłacać sobie rentę w wysokości prawie 4 000 złotych miesięcznie.

 

dwudziestolatek_odklada_200_zl_514

 

Odkładając niewiele więcej, np. 300 zł miesięcznie, klient uzbierałby do czasu emerytury 810 tys. złotych, co pozwoliłoby na dodatkową emeryturę w wysokości prawie 6 000 złotych. 

dwudziestolatek_odklada_300_zl_514

Systematyczne oszczędzanie na czas emerytury bezsprzecznie daje efekt, ale jaką formę oszczędzania wybrać?

IKE i IKZE – ulga podatkowa, ale z ograniczeniami

Jakie produkty emerytalne są najpopularniejsze w Polsce? – Najchętniej korzystamy z IKE i PPE, czyli produktów oszczędnościowych oferowanych przede wszystkim przez banki i towarzystwa ubezpieczeniowe. Są to rozwiązania pozwalające na odkładanie oszczędności na przyszłą emeryturę w ramach III filaru – mówi Wioletta Kociszewska z Deutsche Bank PBC.

Ich zaletą są korzyści podatkowe – oszczędności w IKE nie podlegają opodatkowaniu od zysków kapitałowych (tzw. podatkowi Belki). Można je założyć w dowolnym momencie, jednak maksymalna suma rocznych wpłat jest z góry ograniczona. PPE z kolei tworzone są przez pracodawców specjalnie dla osób zatrudnionych w danym zakładzie pracy.

Aby czerpać korzyści podatkowe w ramach III filaru, należy spełnić kilka warunków. W przypadku IKE: wypłata środków musi nastąpić dopiero po ukończeniu 60. roku życia (lub 55 lat w przypadku wcześniejszego uzyskania uprawnień emerytalnych), wpłaty muszą być dokonywane co najmniej w 5 dowolnych latach kalendarzowych, ewentualnie połowa wartości wpłat musi być wykonana nie później, niż na 5 lat przed dniem złożenia wniosku o dokonanie wypłaty.

Od stycznia tego roku mamy możliwość odkładania pieniędzy w ramach Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), które również zaliczane są do III filaru. IKZE są w znacznej mierze oparte na rozwiązaniach funkcjonujących już w IKE. Są jednak pewne różnice, dotyczące przede wszystkim kwestii podatkowych.

W przypadku IKZE zastosowano preferencję podatkową polegającą na odliczaniu wpłat na konto od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Opodatkowaniu PIT (według aktualnej wówczas skali podatkowej) będzie podlegała wypłata środków dopiero po zakończeniu okresu oszczędzania przez właściciela (ewentualnie wypłata środków zgromadzonych przez oszczędzającego na IKZE na rzecz osoby uprawnionej na wypadek śmierci oszczędzającego).

 



back

Navigation Fusszeile:
Ostatnia aktualizacja: 4.12.2018
Copyright © 2019 Deutsche Bank AG, Frankfurt am Main
Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu poprawy doświadczenia użytkownika. Jeśli zamkniesz to okno i kontynuujesz przeglądanie, zakładamy Twoją zgodę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookie, których używamy i dowiedzieć się, w jaki sposób można wyłączyć pliki cookie, zobacz nasze Zawiadomienie o wykorzystywaniu plików Cookie.